Articles

Indie – kraina selfie

00Selfie, czyli tzw. zdjęcie „z rąsi”, „sweet focia”. Kto takiego zdjęcia nie zrobił choć raz w życiu niech pierwszy rzuci kamieniem!

Słowo „selfie” zyskało miano słowa roku 2013. Kiedyś autoportrety wykonywano za pomocą samowyzwalacza lub po prostu lustra. Z nadejściem nowej technologii, w dobie smartfonów to tylko jedno kliknięcie i fota gotowa. Ludzie uwielbiają robić sobie zdjęcia i natychmiast publikować  je na portalach społecznościowych. Ave Cezar,  Ave Ja 😉
Drugi powód to chęć uwiecznienia danego momentu, czyli my w danym miejscu. Tu i teraz. Na koncercie, w danym mieście, na tle zabytku, my i zwierzę itd. Kiedyś, kiedy nie było telefonów komórkowych ludzie pisali na murach: „byłem tu”, rzeźbili w drewnie swoje przesłania lub po prostu na drzwiach toalety zamieszczali swe złote myśli 😀

Spacer fotograficzny PhotoPhilics

na zdjęciu autorka bloga, dzięki uprzejmości Milana Barada W Ahmedabadzie przygotowano dla mnie miłą niespodziankę. Zostałam zaproszona do udziału w spacerze fotograficznym śladami najpiękniejszych zabytków i miejsc światowego dziedzictwa Indii. Na początku bardzo sceptycznie podchodziłam do tego pomysłu, ponieważ wcześniej brałam udział w całodniowej, zorganizowanej przez lokalne biuro podróży wycieczce po Ahmedabadzie. Zupełnie niesłuszne były moje obawy, że będzie nudno. Poza jednym punktem programu nic się nie powtórzyło. Pamiętam swoje pierwsze wrażenie na temat Ahmedabadu, tuż po przylocie do tego miasta. Szczerze? Miasto wydawało mi się dość paskudne. Brudne, zatłoczone, generalnie nieciekawe. Po wycieczce i spacerze fotograficznym zmieniłam swoje zdanie diametralnie. Ahmedabad to miasto z bogatą historią i wieloma miejscami atrakcyjnymi pod względem turystycznym. Jest to piąta co do wielkości aglomeracja w Indiach, wg Forbesa znajduje się na trzecim miejscu najszybciej rozwijających się miast tej dekady. Historia Ahmedabadu sięga XI w n.e., ale swój rozkwit przeżył w XV-XVII w.