Buddyjskie jaskinie – Ajanta

Tydzień temu pokazałam Wam na blogu Ellorę, toteż nie może zabraknąć pobliskiej Ajanty.

Ajanta (Adźanta) to miejsce w indyjskim stanie Maharasztra,  w którym to znajduje się około 30 jaskiń z unikatowymi malowidłami o tematyce buddyjskiej. Groty powstały między II w p.n.e., a VII w n.e. Cztery z nich to miejsca kultu (ćajtje), pozostałe to zabudowania klasztorne (wihary). Podobnie jak Ellora kompleks ten znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

7a

Jaskinie Ajanty, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

Jaskinie Ajanty znajdują się na zboczu ogromnego klifu. Warto zobaczyć panoramę Ajanty z góry. Naszym oczom ukaże się przepiękny widok na wąwóz. Zobaczymy też małe wodospady, z których woda wpływa do rzeki Waghora.

3

Panorama Ajanty, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

5a

Kanion rzeki Waghory. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

5b

Mały wodospad nad rzeką Waghora. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

6

Most na rzece Waghora. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

Kto nie ma siły na wspinaczkę do skalnych grot może skorzystać z oferty miejscowych tragarzy, którzy zaniosą delikwenta lektyką na górę.

7

Wiem, wiem przesadziłam 😉 ale to tylko na potrzeby zdjęcia. Każda kobieta czasem chce się poczuć jak Kleopatra 🙂
Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

Obszar ten niegdyś porastała gęsta dżungla, która przez setki lat ukrywała przed światem ten wspaniały zabytek. Dopiero 28 kwietnia 1819 roku brytyjski oficer, John Smith z 28 pułku kawalerii, podczas polowania na tygrysa przypadkowo odkrył wśród splątanych zarośli wejście do jaskini nr 10. Przez wiele lat jaskinie badane były przez archeologów, a w tej chwili jest to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc przez turystów.

4

Kiedyś to miejsce porastała dżungla, dziś Ajantę możemy podziwiać w całej krasie.
Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

Ajanta słynie przede wszystkim ze ściennych fresków, będących arcydziełami buddyjskiej sztuki sakralnej.  Malowidła zostały odsłonięte w latach 20-stych XX w. przez archeologów włoskich. Archaeological Survey of India  nazwał je „najwspanialszym przykładem zachowanej sztuki indyjskiej”. Tematyka malowideł wiąże się przede wszystkim z osobą Buddy i z wydarzeniami z jego życia.

A oto moja fotorelacja:

1

Po prawej str. Budda stojący u wejścia do jaskini nr 19, po lewej str. wejście do jaskini nr 19.
Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

13

Fresk w jednej z jaskiń. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

12 nad wejsciem do jaskini 17

Malowidła ścienne nad wejściem do jaskini nr 17. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

11

Fresk przedstawiający słonia. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

8 stupa 10

Buddyjska stupa w grocie nr 10. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

9

Ajanta to nie tylko miejsce turystyczne, to przede wszystkim święte miejsce dla buddystów. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

2

Po prawej str. fresk z jaskini nr 10, po lewej str. postać Buddy. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

16

Ajanta to miejsce wielu pielgrzymek buddyjskich mnichów. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

17

Budda wodzący oczami. Patrzy na turystę stojącego w każdym miejscu tej świątyni.
Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

18 stupa 26

Centralne miejsce stupy nr 26. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

19 stupa 26

Najpiękniejsza z jaskiń – nr 26. Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska

20

Grota ta nie została ukończona, prawdopodobnie z uwagi na brak funduszy związany z zanikiem buddyzmu na półwyspie indyjskim.
Ajanta, Indie 2010 © Magdalena Brzezińska (przepraszam za jakość zdjęcia, ale myślę, że mimo wszystko warto to pokazać)

5 comments on “Buddyjskie jaskinie – Ajanta

  1. Jozi

    Zachwycająca nie tylko architektura ale także konfiguracja terenu.Łącznie tworzy to swoisty urokliwy klimat..Podziwiam umiejętności twórcy tej opowieści w zakresie relacji merytorycznej i zdjęciowej.Świetnie wyeksponowane także wnętrza oraz poszczególne detale.

  2. Powiernik

    Przepiękny świat.. te zdjęcia budzą we mnie nostalgię za dalekimi podrózami.. od dawna nie wyjeżdżałem.. 🙁