Rajzefiber w Polskim Radio PiK – Sri Lanka

xxDSC_0071Nazywana Perłą Oceanu Indyjskiego, rajska wyspa, którą zachwycał się już przed wiekami sam Marco Polo – Sri Lanka. Istnieje legenda mówiąca, iż po wygnaniu z raju Adam i Ewa właśnie tu znaleźli schronienie.

Niewielka wyspa, która przyciąga turystów swymi licznymi atrakcjami. Bogata historia, wspaniała kultura, bujna przyroda, cudowne warunki do wypoczynku.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się  o Sri Lance więcej, zapraszam do wysłuchania radiowego wywiadu ze mną, przeprowadzonego przez red. Tomasza Kaźmierskiego w ramach magazynu turystycznego „Na szlaku” Polskiego Radia PiK.

Emisja tej audycji w radio odbyła się w minione niedziele tj. 12 i 19.01.2014 r.

Nagraną audycję możecie odtworzyć z poniższego linku: http://www.radiopik.pl/public/58/36.mp3

lub bezpośrednio ze strony radiowej: http://www.radiopik.pl/58,36,na-szlaku-opowiesc-o-sri-lance

ja2

Tak więc zaparzcie sobie aromatyczną cejlońską herbatę i posłuchajcie…

Będę wdzięczna jeśli zechcecie podzielić się swoją opinią o audycji w komentarzu.

kol2

7 comments on “Rajzefiber w Polskim Radio PiK – Sri Lanka

  1. Jozi

    Kolejny świetny ,merytoryczny występ.Zachwyca pełna swoboda w sposobie narracji oraz ciekawa metoda wprowadzania słuchacza w tajniki wiedzy o tym odległym i stosunkowo mało znanym kraju.Udziela się atmosfera emocji ,porywa odbiorcę i zachęca do podróży….nie tylko wirtualnej.Chciałoby się zobaczyć to na żywo.
    Radio PIK dołożyło starań i poważniej potraktowało formę spotkania.W nagraniu nie ma zbędnej muzyki, nie związanej z tematem
    oraz innych dłużyzn tworzonych sztucznie w poprzednich nagraniach kosztem ograniczania czasu dla prelegenta.
    Zatem „Alleluja i do przodu” – Podróżniczko !!!.

    1. Rajzefiber

      Bardzo, bardzo dziękuję za tak miłą recenzję i pozdrawiam! P.S. W obu audycjach radiowych wywiad był emitowany z muzyką 😀

    2. Byłem tu. Tony Halik.

      Nic dodać, nic ująć! I bardzo fajnie słuchać Twojego głosu! :*
      A na Sri Lankę, kiedyś w końcu dotrę. Odpuściliśmy ją w 2009-10, ale pojedziemy na pewno! Buziaki!

      P.S. Cejlońskiej akurat nie mam pod ręką, ale zaparzam właśnie herbatkę z Nilgiri.